Siedziałam naprzeciwko niego, słuchając, jak opowiada o naprawianiu błędów przeszłości, i czułam, że to facet, na którego czekałam całe życie. Ale potem, gdy chciałam odwiedzić go w domu, nagle…

Siedziałam naprzeciwko niego, słuchając, jak opowiada o naprawianiu błędów przeszłości, i czułam, że to facet, na którego czekałam całe życie. Ale potem, gdy chciałam odwiedzić go w domu, nagle...

Adrian dzwonił do Beaty codziennie. Zapraszał ją na kolację do najlepszych restauracji w Warszawie. Wysyłał kwiaty do jej biura, ku zawiści i zdumieniu pozostałych pracowniczek. Beata uśmiechnęła się, czując łzy szczęścia napływające jej do oczu.

Thumbnail

Może wizytę u rodziców, którzy przyjechali do Warszawy na weekend. Z drżącymi rękami zadzwoniła do Adriana, ale telefon był wyłączony. Beata przyspieszyła kroku, kierując się do najbliższej kawiarni. To nie pasowało do mężczyzny, którego poznała, do jego opowieści o naprawianiu błędów przeszłości.

W końcu zdesperowana postanowiła pojechać do jego mieszkania. Poprowadził ją do małej kawiarni naprzeciwko. Jego tajemniczość odnośnie do własnego życia. niechęć do zaproszenia jej do swojego mieszkania.

Nie jestem upoważniony do przekazywania szczegółów. Ale jego oczy, te intensywnie niebieskie oczy, pozostały takie same. Adrian sięgnął do kieszeni i wyjął złożoną kartkę papieru. To jest list, który napisałem dwa dni przed zatrzymaniem do prokuratury.

Beata wzięła list i przeczytała go szybko. To równałoby się z przyznaniem do winy. Beata poczuła łzy napływające do oczu.

Życie Beaty wróciło do względnej normalności.