Wszystko zaczęło się, kiedy zarabiałem więcej. Wrzucałem do wspólnej puli większy procent, a ona też dokładała. Mieliśmy plan – fundusz na dom. Myślałem, że to nasz wspólny cel.

A potem pojawiła się propozycja wyjazdu do Europy. „Skoro wyjeżdżam na dwa lata, sprzedaję samochód i kończę polisę


