Stałem w sądzie w koszuli za 79 złotych, a adwokat mojej żony, mężczyzna, z którym mnie zdradzała, wyśmiewał mnie przed sędzią. „Ten człowiek nie ma nic. Nie ma prawa walczyć o dziecko” —…
Siedziałem przy stole oskarżonego i milczałem. Po drugiej stronie sali Aleksander Wolski poprawił srebrny spinacz przy mankiecie swojego garnituru za dwadzieścia tysięcy złotych, po czym spojrzał na mnie z pogardą. Potem zwrócił się do sędziego Nowaka. — Wysoki sądzie, proszę spojrzeć na tego mężczyznę. Ojciec, który domaga się opieki nad dzieckiem, przyszedł na rozprawę w … Read more