-Gdy twój syn ODEJDZIE, nie dotykaj śniegu na podwórku! Powiedziała Pani,za której zakupy zapłaciłem
Nie odgarniaj śniegu, kiedy Michał wyjdzie Śnieg zaczął padać nad Gdańskiem jeszcze przed południem, ale około czwartej po południu grudniowe niebo wyglądało już tak, jakby ktoś rozdarł nad miastem ogromną białą pierzynę. Płatki wirowały między kamienicami, przyklejały się do szyb autobusów i znikały pod kołami samochodów. Wiatr od strony zatoki wciskał się pod kołnierze przechodniów, … Read more