„Za wszystkie obrazy płacę czterysta złotych. Ale pod jednym warunkiem – zapraszam cię na herbatę, żeby poznać twoją historię.” Mężczyzna w drogim płaszczu i ze szwajcarskim zegarkiem zatrzymał…
Mateusz Czarnecki zaparkował swoje czarne auto w bocznej uliczce Kazimierza i wysiadł, szukając oddechu od świata, w którym żył od lat. Miał zaledwie trzydzieści dwa lata i zarządzał firmą deweloperską budującą apartamentowce w Warszawie i Krakowie, a mimo to czuł się wypalony. Szedł bez celu, gdy nagle jego wzrok przykuła młoda dziewczyna w białej koszuli … Read more