„NIE WIDZIAŁAM GO OD PIĘCIU MIESIĘCY” — JEDNO ZDANIE BABCI MOJEGO MĘŻA UJAWNIŁO, GDZIE NAPRAWDĘ JEŹDZIŁ W KAŻDĄ SOBOTĘ
— Nie widziałam go od pięciu miesięcy. Te słowa wypowiedziała babcia mojego męża, siedząc naprzeciwko mnie przy małym stole przykrytym ceratą w czerwone kwiaty. W pierwszej chwili pomyślałam, że źle usłyszałam. Za oknem domu w Oławie padał śnieg. Była sobota, późny listopadowy poranek. Na szybie osiadała para od gorącej herbaty, a w kuchni pachniało makowcem … Read more