Znalazłam starszą panią stojącą bezradnie na krakowskim przejściu, w gęstej mgle. Pomogłam jej przejść, bo nikt inny się nie zatrzymał. W zamian podarowała mi dwa bilety do teatru – od tego…
Poranny chłód w Krakowie potrafił wedrzeć się pod każdy płaszcz, a tego listopadowego poranka mgła snuła się gęsto tuż nad brukiem ulicy Ditla. Alicja biegła ile sił w nogach, zaciskając dłonie na pasku skromnej torebki i zerkając z niepokojem na wiszący na pobliskiej kamienicy zegar, który wskazywał już za siedem rano. Obiecała kierownikowi kawiarni, panu … Read more