Zamknął mnie w łazience z naszym nowonarodzonym dzieckiem, bo powiedziałam mu, że nie daję rady. Krzyczał przez drzwi, że skoro umiem tylko ryczeć, to mogę sobie ryczeć tam oboje. A ja stałam tam…
Nadal nie wiedziałam, jak to rozpoznać, bo byłam matką dopiero od 21 dni. Moja córka Liwia urodziła się 5 czerwca o 4:20 nad ranem po 20 godzinach porodu. Pamiętam, że Radosław wyszedł gdzieś w trakcie i wrócił, gdy wszystko było już skończone. Później jego matka, Danuta, non-stop mówiła mi, że karmię piersią źle, że nie … Read more