Milioner jechał oświadczyć się innej kobiecie — aż przypadkiem zobaczył swoją byłą z małym dzieckiem i dostrzegł szczegół, który kazał mu natychmiast się zatrzymać.
Adam Kowalski miał oświadczyć się Natalii dokładnie o dziewiętnastej. Stolik w jednej z najdroższych restauracji na krakowskim Kazimierzu był zarezerwowany od trzech tygodni. W prywatnej sali czekało schłodzone francuskie wino, bukiet stu białych róż i skrzypaczka, która na umówiony znak miała zagrać ulubiony utwór Natalii. W wewnętrznej kieszeni marynarki Adam miał pierścionek. Platyna. Diament ponad … Read more