Wyrzucił sprzątaczkę za śpiewanie w biurze na pogrzebie matki usłyszał tę samą piosenkę
Damian Nowak zwolnił sprzątaczkę za śpiewanie w biurze. Bez ostrzeżenia. Bez rozmowy. Bez nawet jednego pytania. Po prostu wyszedł ze swojego gabinetu na trzydziestym drugim piętrze, spojrzał na kobietę trzymającą mop między pustymi biurkami i powiedział tak spokojnie, że dwóch pracowników ochrony stojących przy windzie początkowo nie zrozumiało, co właśnie usłyszeli. — Proszę zostawić identyfikator. … Read more