Milioner kupował kwiaty codziennie przez 20 lat… aż kwiaciarka zapytała: “Dla kogo?”
Przez dwadzieścia lat pojawiał się zawsze o tej samej porze. 7:10 rano. Nieważne, czy padał śnieg, czy temperatura przekraczała trzydzieści stopni. Nieważne, czy był poniedziałek, Wigilia, Wielkanoc czy pierwszy dzień Nowego Roku. Aleksander Krawiec otwierał drzwi małej kwiaciarni przy ulicy Długiej w Krakowie, zdejmował skórzane rękawiczki i kładł na ladzie gotówkę. — Trzy białe lilie. … Read more