Ta historia wydarzyła się naprawdę, ale do dziś nie wiem, czy powinienem był wtedy wejść. Byłem kurierem, zamówienie pod penthouse, standardowa procedura: zostawić paczkę, nie dzwonić, nie pukać….
Dźwięk metalowej torby uderzającej o marmurową posadzkę przeciął ciszę na 28. piętrze jednej z najdroższych wież w Warszawie. Stałem tam w przemoczonych butach, wyblakłej kurtce kurierskiej, z plecakiem obciążonym kolejnym zamówieniem. Nazywam się Kacper Wrona, mam 21 lat i pracuję od świtu do nocy. Nie z wyboru – muszę. Opłacam pokój, studia zaoczne i leki … Read more