Śnieg ciął twarze, a za nami ryczały skutery śnieżne bojówkarzy mafii. Prowadziłem pięć kobiet przez Dzikie Bieszczady, zaciskając pistolet z trzema nabojami, a na przedzie szła kobieta, której…
Śnieg ciął twarze, a za nami przez wycie zamieci narastał ryk ciężkich skuterów śnieżnych. Bojówkarze bezlitosnej mafii szli naszym tropem w Dzikich Bieszczadach, a liczyły się sekundy. Biegłem za pięcioma kobietami do bóru, zaciskając w zdrętwiałej dłoni stary pistolet P83, w którym zostało zaledwie kilka naboi. Na przedzie szła ta, której kobiety z miasta bały … Read more