Siedziałem w piwnicy, gdy jeden z naszych wrócił z przesłuchania biały jak ściana. „Wyprowadzili ich na rozstrzelanie„ – szepnął. „Strzał w potylice„”. SS i policja nie mieli szans. Ale ja miałem…
Pierwszego sierpnia batalion „Ruczaj” uderzył na koszary SS przy ulicy Koszykowej. Po półtorej godziny walki w ręce powstańców wpadło uzbrojenie, amunicja, zapasy medyczne i 72 żywych esesmanów. Oficjalnie traktowano ich zgodnie z prawem wojennym. W praktyce wszystko zależało od tego, co mieli na mundurze. . Na początku powstania w ręce Polaków trafiło kilkuset niemieckich żołnierzy. … Read more