Stałam w szafie mojej babci, wciśnięta między jej płaszcze, i słyszałam głos własnego męża w przedpokoju. Szukał mnie. A babcia spokojnie powiedziała mu, że mnie nie ma. Trzymałam telefon obiema…
Nie szukałam. To chcę powiedzieć na samym początku, bo to ważne. Nie przeszukiwałam jego kieszeni, nie sprawdzałam telefonu, nie śledziłam go po mieszkaniu z tym gorączkowym niepokojem, który sprawia, że człowiek przestaje siebie poznawać. Postanowiłam, że jeśli mam z tego wyjść z jakąkolwiek częścią siebie, to z podniesioną głową, a nie z rękami w cudzych … Read more