„Zamykam kopalnię” – powiedział magnat, a jego palce nerwowo bawiły się przyciskiem do papieru. Gienek właśnie położył plany na stole, gdy do gabinetu weszli gangsterzy. „Szef kazał zaciągnąć cię…
„Zamykam kopalnię do odwołania” – powiedział magnat, stojąc plecami do oślepiającego sierpniowego słońca. Gienek właśnie położył na stole plany chodników wentylacyjnych, które kazano mu przynieść do gabinetu dyrektora. „Likwiduję wszystkie miejsca pracy. Do usunięcia nieprawidłowości” – dodał, a jego palce nerwowo bawiły się przyciskiem do papieru. Gienek odwrócił się i ruszył do wyjścia, ale nie … Read more