W czwartek o wpół do dziesiątej rano do drzwi zapukał komornik z policją. „Zajmujemy mieszkanie za długi teściowej — dwa miliony czterysta tysięcy z tych chwilówek i kasyna.” Wysypałam zawartość…
Nacisnęłam klamkę i zobaczyłam przez wizjer mundury. Serce podeszło mi do gardła, a potem zaczęło łomotać gdzieś w dołku. „Dzień dobry. Pani Karolina Kowalska? Jestem komornik przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Podgórza. Prowadzę postępowanie egzekucyjne w trybie natychmiastowym. Zajmujemy ruchomości i zabezpieczamy lokal w związku z wszczęciem licytacji. ” Słowa spadły na mnie jak obuchem. … Read more