Stał za siatką i krzyczał, wytykając palcem moje sadzonki: „Czy tak się sadzi? Zmarnujesz tylko dobro!” Po tygodniach jego zrzędzenia, po tym, jak znalazłam wyłamane drzwi naszego domku i…
Elena stanęła nieruchomo, słysząc, jak jej własny głos rozbrzmiewa głośno i ostro, a słowa wypływają z niej bez kontroli, nim zdążyła je powstrzymać. Iwan Pietrowicz, sąsiad, który od tygodni zatruwał im życie swoim zrzędzeniem i radami, który według niej włamał się do ich domku i porozrzucał ich narzędzia, stał teraz naprzeciwko, za siatką. Elena wykrzykiwała … Read more