Zadzwonił do mnie w środku urlopu, żeby powiedzieć, że pani Teresa kazała mu samemu dojść do kuchni. Przez czterdzieści lat znajdowałam jego skarpetki, więc powiedziałam mu, że drogę do hotelu też…
Kilka dni przed długo wyczekiwanym urlopem Roman pojechał na firmową integrację do hotelu pod Łodzią. Od rana panował upał nie do zniesienia – człowiek nie miał siły nawet ruszyć ręką, a co dopiero nosić stoły, wieszać ozdoby i udawać entuzjazm. Na dziedzińcu szykowano letnie przyjęcie, a Roman od początku był w swoim żywiole. Beata widziała … Read more