Siedziałam w sali konferencyjnej, czekając na podpisanie umowy z klientką, która jeszcze dzień wcześniej dzwoniła podekscytowana, że znalazła wymarzone mieszkanie. Nagle odłożyła dokumenty,…
Klientka przez chwilę wodziła palcem po planie mieszkania, po czym nagle zamilkła. Odłożyła dokument i spojrzała gdzieś obok. Świetłana od razu wyczuła, że coś się szykuje. że coś się szykuje. Kobieta westchnęła i powiedziała niemal szeptem: quot;Przepraszam, chyba jednak zrezygnuję". Świetłana zachowała spokój, choć serce zabiło jej mocniej. Zapytała tylko, czy coś nie odpowiada klientce. … Read more