Weszłam spóźniona do sali, a profesor przerwał wykład i zmierzył mnie wzrokiem od stóp do głów. „Czy zgubiła się pani, panienko? Kursy przygotowawcze są w budynku obok.” Cała sala się zaśmiała….
Była spóźniona zaledwie kilka minut, ale chłód, który wszedł razem z nią do sali 207, okazał się nie do zniesienia. Cała grupa odwróciła głowy. Doktor Robert Tarnowski przerwał w pół zdania i zmierzył ją wzrokiem, który widział już niejedną ofiarę. Dziewczyna w znoszonych trampkach, wyblakłych dżinsach i starym plecaku stanęła naprzeciw niego. – Czy zgubiła … Read more