Na 45. piętrze wieżowca, o 23:47, w dniu moich 25. urodzin, zostałam sama z tortem z Biedronki za 31,99. Wróciłam ze świeczką po trzydziestu sekundach i zobaczyłam, jak mój szef, miliarder Łukasz…
„Przepraszam” – wykrztusiła, ale głos miała tak cichy, że sama ledwo go usłyszała. Nic. Mężczyzna w garniturze za fortunę wpakował sobie do ust kolejną ogromną porcję jej tortu urodzinowego. „Przepraszam” – powtórzyła głośniej. Łukasz Wolski w końcu uniósł wzrok. Prezes Wolski Korp, miliarder, człowiek, przed którym drżeli dyrektorzy konkurencyjnych firm, siedział na blacie w kuchni … Read more