Zawsze powtarzałam, że prawdziwego charakteru nie widać w drogim garniturze, ale w tym, jak traktujesz tych, którzy nie mogą ci się odwdzięczyć. Sprawdziłam to na własnej skórze. Weszłam do mojego…
Weszłam do biura, ubrana skromnie, bez zapowiedzi. Dyrektor oddziału, Kowalski, spojrzał na mnie z góry i zapytał, kim jestem i czego chcę. Odpowiedziałam spokojnie, że jestem właścicielką tej firmy. Wybuchnął śmiechem. Głośnym, drwiącym śmiechem, przy wszystkich pracownikach. Wyciągnął portfel, rzucił na biurko kilka banknotów i powiedział, żebym wzięła pieniądze i zniknęła, bo zajmuję miejsce prawdziwym … Read more