Wróciłem po zapomniany telefon i zobaczyłem, jak mąż mojej córki krzyczy na nią i zrzuca ją na podłogę. Kiedy wszedłem, powiedział tylko: „Co pan tu robi?”. Ona błagała mnie, żebym nic nie robił,…
Zapomniałem telefonu u córki. Kiedy wróciłem, zobaczyłem, jak zięć krzyczy na nią i zrzuca ją na podłogę. Błagał mnie, żebym się zatrzymał, ale ktoś, kto przez 35 lat zbierał dowody na ludzi pewnych swojej bezkarności, nie zatrzymuje się. Ten dzień zakończył się aresztowaniami. A ja po prostu wróciłem po telefon. Mam na imię Roman Weczorek. … Read more