Obudziłam się po 23 dniach śpiączki i pierwsze, o co zapytałam, to o mój dom. Moja teściowa uśmiechnęła się tak, jak nigdy wcześniej, i powiedziała: „Nie martw się, Anno. Jest teraz w dobrych…
Obudziłam się i przez chwilę nie wiedziałam, gdzie jestem. Sufit był za biały, światło za ostre. W ustach czułam metal i suchość, jakby ktoś wsypał mi do gardła piasek. Każdy oddech wracał z trudem. Próbowałam ruszyć ręką – drut kroplówki zacisnął się przy nadgarstku. Monitor przy łóżku mrugał zielonym pulsem, miarowym i obojętnym jak zegar. … Read more