„On wszystko słyszał. Każde słowo. W poniedziałkowy poranek w policyjnej kuchni nazwałam nowego komendanta aroganckim i brzydkim, nie wiedząc, że stoi tuż za mną. Gdy się odwróciłam, zobaczyłam…
Poniedziałkowy poranek w Warszawie przywitał Adelę Kurek zimnym deszczem i szarym niebem, które idealnie pasowało do jej nastroju. Dwudziestosześcioletnia analityczka kryminalna spieszyła się do komendy przy ulicy Wilczej, trzymając w dłoni kubek kawy i próbując uchronić się przed kroplami deszczu pod małym parasolem. Po kolejnej bezsennej nocy nad raportami była zmęczona, ale jej umysł wciąż … Read more