Stałam na deszczu o 7:10, a on siedział w swoim lśniącym suwie i bawił się telefonem, celowo blokując mój stary Opel. „Szacunek zdobywa się pozycją” – rzucił z kpiącym uśmiechem, po czym zamknął…
Była 7:00 rano, a listopadowy deszcz zacinał tak mocno, że wycieraczki w starym Oplu Kasi ledwo nadążały. Samochód miał 19 lat i każdy poranek był walką o to, czy silnik w ogóle odpali. Dziś odpalił, ale problem był inny. Przed maską, zajmując półtora miejsca parkingowego i całkowicie blokując jej wyjazd, stał potężny czarny suw. Lśnił … Read more