Zawsze myślałem, że najgorsze w tym miasteczku jest jego cisza. Aż do nocy, kiedy odkryłem, co naprawdę kryje się za uśmiechniętymi twarzami tych, którzy rządzą. Znalazłem notes, który obudził coś…
Komendant Tomasz pochylił się na krześle, a jego wzrok przeszywał mnie na wylot. Wiedział, że nie przybyłem tutaj, żeby żebrać o sprawiedliwość dla Apolonii. Wiedział, że przyszedłem po coś znacznie bardziej konkretnego. Wyciągnąłem z kieszeni wilgotny notes i rzuciłem go na stół. Nazwiska, daty, numery kont. Wszystko, co zbierałem przez tygodnie, obserwując tych, którzy czuli … Read more