Upadłam na schodkach we własnym salonie, a on zamiast pomóc, patrzył, jak tonę we krwi. Gdy pielęgniarki błagały go o kartę, usłyszałam tylko: „Nawet jak przeżyje, to będzie kaleką do końca…
Fatalny upadek ze schodków w salonie doprowadził mnie do tego tragicznego stanu. Zostałam przewieziona na oddział ratunkowy do prywatnej kliniki Sanitas. Koszt operacji ratującej życie i specjalistycznej opieki nad wcześniakiem w inkubatorze na najnowocześniejszym oddziale wynosił blisko 200 000 zł. Lekarz i pielęgniarki nieustannie ponaglali ją do podpisania dokumentów i użycia karty, aby mogli przygotować … Read more